Książka zamiast czekoladek?

Prezenty na święto zakochanych nierzadko przysparzają wielu problemów. Niby obdarowywanie ukochanej osoby to sama radość, jednak co jeśli po kilku latach razem nasza kreatywność jest na wyczerpaniu? Czekoladki były, kwiaty były, biżuteria była… W Internecie znajdziemy niezliczone listy z “idealnymi prezentami na walentynki”, jednak zwykle ograniczają się one jedynie do kiczowatych banałów. Co jeśli okazałoby się jednak, że istnieje idealny prezent na walentynki?

Książka nosi wiele cech idealnego prezentu i w wielu przypadkach będzie idealnym rozwiązaniem. Poniżej prezentuję główne jej zalety:

Jest inwestycją w rozwój ukochanej osoby

Różowe puchate misie z pewnością są urocze, na tym jednak kończą się ich zalety. Po początkowym zachwycie, czeka ich długie i bezsensowne życie (kurzenie się na szafce). Z książkami jest inaczej. Każda przeczytana pozycja to szansa na wzbogacenie słownictwa i rozwinięcie wyobraźni. Jeśli jest to książka typu poradnik, tym bardziej może wnieść do naszego życia wymierne korzyści. Jeśli wiemy, że nasza druga połowa interesuje się jakąś dziedziną, warto zainwestować w książkę, która poszerzy jej znajomość danego obszaru. Trzeba jednak uważać! Jeśli dziewczyna jest ekspertem w swojej dziedzinie, raczej nie ucieszy jej przewodnik “dla początkujących”…

Książka niejedno ma imię

Zapewne wiele osób z miejsca odrzuca książkę jako prezent na walentynki, argumentując to tym, że ukochana nie czyta. Nie oznacza to jednak wcale, że nie lubi! Prawdopodobnie nie ma po prostu co czytać, brakuje jej czasu żeby pójść do biblioteki. Podobno nie ma ludzi którzy nie lubią książek – są tylko tacy, którzy nie trafili na odpowiednie. Niektórym książka kojarzy się z podstawówką i godzinnym wlepianiem oczu w napisane drobnym maczkiem “Ogniem i mieczem”. Było to raczej dalekie od przyjemnego delektowanie się lekturą, jakie może nam zapewnić dzisiejsza książka. Wiele z nich jest lekkich, humorystycznych i opatrzonych  pięknymi fotografiami – wystarczy tylko wybrać odpowiednią!

Książka jest… tania

Po świętach Bożego Narodzenia i Sylwestrze, nasz portfel często błaga o litość. Walentynki przypadają w okres roku, gdy stan naszego konta raczej nie robi piorunującego wrażenia. Co zrozumiałe, nie chcemy przeznaczać ostatnich banknotów na drugie prezenty. Nie znaczy to, że mniej kochamy naszą wybrankę, wręcz przeciwnie, jest dowodem zdrowego rozsądku. O ile w przypadku kwiatów czy czekoladek bez trudu da się odróżnić drogie od tanich, w przypadku książki cena nie ma znaczenia. Generalnie są one dość tanie, a przy odrobinie wysiłku z pewnością znajdzie się coś odpowiedniego, co przy okazji nie zrujnuje naszego portfela.